Długo zastanawiałam się jak uczcić 2 000 polubień na moim fanpage'u :)
W końcu zdecydowałam, że zrobię dla Was specjalnego posta z pytaniami od Was!
Często dostaje powtarzające się pytania, na które odpowiem poniżej :p
Zdarza się, że ktoś wstydzi napisać, aby o coś zapytać, mam nadzieję, że zachęcę nieśmiałe osoby i rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości :P
Tak więc przejdźmy do pytań :
1. Jak wygląda sesja u Ciebie?
(od umawiania się do realizacji)
To
chyba jedno z najczęstszych pytań :) Każda sesja jest na pewno inna!
Umawiam się na zdjęcia z osobami, które już znam i nie tylko :) Często
osobom, których nie znam zadaje pytania czym się interesują, czy lepiej
czują się na sportowo, czy bardziej elegancko? Piszemy żeby złapać
lepszy kontakt, dowiedzieć się czegoś o sobie i przede wszystkim
wymyślić pomysł, ale to dokładniej w następnym pytaniu. Kiedy już
dogadamy się co do miejsca i stylizacji (którą wspólnie wybierzemy)
wybieramy termin sesji i godzinkę :) Kiedy zbliża się dzień sesji
spisujemy się jeszcze gdzie się spotykamy. Następnie na miejscu
przedstawiamy się zazwyczaj, a ze znajomymi to wiadomo witamy się już z 2
końców ulicy :D Następnie chwilę rozmawiamy, szykujemy się (tzn.
model/ka poprawia włosy/makijaż, czasami zmienia strój, ja natomiast
szykuje swój sprzęt) i przechodzimy do sesji. Jeżeli mam przed sobą
kogoś bez pomysłu na pozy pomagam mu na tyle ile potrafię :) W między
czasie pewnie rozbawią nas nasi pomocnicy, jeżeli są, bo nie zawsze są
(ale to też już kolejne pytanko). Często zdarza się też, że w między
czasie przechodzi jakiś znajomy i atmosfera się rozluźnia :) Z moich
dotychczasowych doświadczeń bardzo dużo śmiechu dodawali mi moi modele i
pomocnicy :) Zawsze wracam z bananem na twarzy, nawet jeżeli nie
wszystkie zdjęcia dobrze wyjdą, w końcu się dopiero uczę. Po sesji lub
czasami w jej trakcie pokazuje zdjęcia na aparacie i omawiamy kwestię
obróbki i wysłania zdjęć :) Żegnamy się i rozchodzimy lub idziemy lub
jedziemy (ostatnio często rowerami) w jakieś miejsce spędzić razem
jeszcze trochę czasu :)
dorzucę tutaj kilka
BACKSTAGE'owych
zdjęć:
dorzucę tutaj kilka
BACKSTAGE'owych
zdjęć:
2. Skąd pomysły i miejsca na sesje?
Jak już wspomniałam bardzo często przed sesją piszę do modela/ki czym się interesuje i co lubi :) Często sama ta osoba proponuje coś lub podpowiada mi i sama wpadam na różne pomysły :) A inspiruje się różnymi zdjęciami, które oglądałam na warsztatach fotograficznych, różnymi zdjęciami sławnych gwiazd, itp.
Miejsca znajduję też czasem przez przypadek, na spacerze z psem, na wycieczce rowerowej, widzę coś fajnego i mówię sobie, tutaj zrobię zdjęcia! :)
3. Ile osób jest na sesji?
To zależy, od 2 (mnie i modela/ki) do całej ekipy! :D
Wszystko zależy od tego, czy znamy się już i chodzimy całą paczką, czy np. model/ka zabiera ze sobą kolegę/koleżankę no i czy ja zabieram ze sobą pomocnika/ów :P
Często osobom, które idą do mnie 1 raz na sesję mówię, żeby zabrał ze sobą przyjaciela, żeby czuł się swobodnie :d
3. Ile osób jest na sesji?
To zależy, od 2 (mnie i modela/ki) do całej ekipy! :D
Wszystko zależy od tego, czy znamy się już i chodzimy całą paczką, czy np. model/ka zabiera ze sobą kolegę/koleżankę no i czy ja zabieram ze sobą pomocnika/ów :P
Często osobom, które idą do mnie 1 raz na sesję mówię, żeby zabrał ze sobą przyjaciela, żeby czuł się swobodnie :d
4. Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?
Tak naprawdę moja przygoda zaczęła się już z kilka lat temu (ok. 5) kiedy zaczęłam jeździć konno i oglądać zawody jeździeckie. Zawsze na takich imprezach było pełno profesjonalnych fotografów, jak i starszych koleżanek z lustrzankami :) Zawsze marzyłam, że kiedyś to ja będę miała taki aparat i będę mogła robić zdjęcia, wtedy takim moim celem było zrobić zdjęcie, żeby nie rozmazały się nogi konia podczas skoku :D Z czasem dostałam kompakt, robiłam dużo dużo zdjęć koleżankom, roślinom oraz zwierzakom. Później moje bliższe koleżanki, ktoś z rodziny mieli własne lustrzanki, zawsze lubiłam dotknąć, pobawić się nimi. W 2013 zaczęło podobać mi się to już coraz bardziej i marzyłam o założeniu strony, natomiast nie zbyt zachęcali mnie do tego niektórzy, założyłam stronkę, ale nie dodawałam żadnego wpisu. Pisałam sama dla siebie mini bloga w Wordzie u siebie na komputerze :) Aż w końcu w tamte wakacje, pod koniec lipca stwierdziłam, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa, założyłam stronkę.
Tak naprawdę moja przygoda zaczęła się już z kilka lat temu (ok. 5) kiedy zaczęłam jeździć konno i oglądać zawody jeździeckie. Zawsze na takich imprezach było pełno profesjonalnych fotografów, jak i starszych koleżanek z lustrzankami :) Zawsze marzyłam, że kiedyś to ja będę miała taki aparat i będę mogła robić zdjęcia, wtedy takim moim celem było zrobić zdjęcie, żeby nie rozmazały się nogi konia podczas skoku :D Z czasem dostałam kompakt, robiłam dużo dużo zdjęć koleżankom, roślinom oraz zwierzakom. Później moje bliższe koleżanki, ktoś z rodziny mieli własne lustrzanki, zawsze lubiłam dotknąć, pobawić się nimi. W 2013 zaczęło podobać mi się to już coraz bardziej i marzyłam o założeniu strony, natomiast nie zbyt zachęcali mnie do tego niektórzy, założyłam stronkę, ale nie dodawałam żadnego wpisu. Pisałam sama dla siebie mini bloga w Wordzie u siebie na komputerze :) Aż w końcu w tamte wakacje, pod koniec lipca stwierdziłam, kto nie ryzykuje ten nie wygrywa, założyłam stronkę.
5. Co dało Ci założenie bloga/fanpage'a ?
Przede wszystkim to, że poznałam bardzo dużo świetnych ludzi, których pewnie nigdy nie miałabym okazji poznać gdyby nie założenie właśnie bloga. Zdobyłam nowe doświadczenia, uczęszczam na przeróżne kursy fotograficzne :) Na które pewnie też nie wiedziałabym czy się wybrać i zastanawiałabym się pewnie wieki, iść czy nie iść. Dzięki nim wiem, co robię źle i za każdym razem staram się poprawiać swoje błędy. Wiem, czego oczekiwać od swojego aparatu, co potrafi a czego nie. Nauczyłam się organizacji, planowania, co danego dnia muszę zrobić. To chyba takie najważniejsze rzeczy :)
6. Blog, fanpage, obróbka, sesje, warsztaty, szkoła, inne zainteresowania - jak pogodzić ?
Zawsze powtarzam, dla chcącego nic trudnego!
Zdarza się, że jest ciężko i wtedy najczęściej cierpią moi znajomi lub szkoła, chociaż teraz w 2 klasie liceum ta szkoła nie może ucierpieć, bo trzeba się spiąć do matury. Zawsze można wszystko sobie rozplanować, podzielić, co danego dnia. Ja mam jeszcze kilka innych zainteresowań, na które też poświęcam dużo czasu, ale naprawdę wystarczy dobre zorganizowanie i nawet czas na nudę się znajdzie :D
Jeśli chcecie więcej takich innych postów niż z samymi sesjami, to koniecznie piszcie mi to w komentarzach oraz lajkujcie moją stronę na facebooku! :D
FANPAGE : https://www.facebook.com/pages/Amatorsko-nie-znaczy-%C5%BAle/146572092217354?ref=bookmarks
Przede wszystkim to, że poznałam bardzo dużo świetnych ludzi, których pewnie nigdy nie miałabym okazji poznać gdyby nie założenie właśnie bloga. Zdobyłam nowe doświadczenia, uczęszczam na przeróżne kursy fotograficzne :) Na które pewnie też nie wiedziałabym czy się wybrać i zastanawiałabym się pewnie wieki, iść czy nie iść. Dzięki nim wiem, co robię źle i za każdym razem staram się poprawiać swoje błędy. Wiem, czego oczekiwać od swojego aparatu, co potrafi a czego nie. Nauczyłam się organizacji, planowania, co danego dnia muszę zrobić. To chyba takie najważniejsze rzeczy :)
6. Blog, fanpage, obróbka, sesje, warsztaty, szkoła, inne zainteresowania - jak pogodzić ?
Zawsze powtarzam, dla chcącego nic trudnego!
Zdarza się, że jest ciężko i wtedy najczęściej cierpią moi znajomi lub szkoła, chociaż teraz w 2 klasie liceum ta szkoła nie może ucierpieć, bo trzeba się spiąć do matury. Zawsze można wszystko sobie rozplanować, podzielić, co danego dnia. Ja mam jeszcze kilka innych zainteresowań, na które też poświęcam dużo czasu, ale naprawdę wystarczy dobre zorganizowanie i nawet czas na nudę się znajdzie :D
Jeśli chcecie więcej takich innych postów niż z samymi sesjami, to koniecznie piszcie mi to w komentarzach oraz lajkujcie moją stronę na facebooku! :D
FANPAGE : https://www.facebook.com/pages/Amatorsko-nie-znaczy-%C5%BAle/146572092217354?ref=bookmarks





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz